Hej Kochani! Jak tam po świętach? u mnie super, ale do samego końca było masę pracy. Najedzona, poćwiczona i mało wypoczęta (szczeniak daje w tyłek, 6 rano pobudka, nie ma taryfy ulgowej);p
Nawet szczególnie nie miałam czasu tu zaglądać, tak na szybko tylko wpadałam na facebook.
Zaniedbałam też życzenia dla Was! Masakra wielkie Sorki! No to spóźnionego, ale Najlepszego!
Troszkę złapałam tchu, dostałam cudowne prezenty, duża część moich życzeń świątecznych się spełniła ;) Może uda mi się w końcu napisać posta takiego nie na szybko. Jestem bardzo ciekawa Waszych ozdób świątecznych, także muszę się udać w podróż po Waszych blogach.
Uwielbiam dekoracje świąteczne, choć wiem, że są kiczowate ;) Jest w nich jednak coś magicznego. Głównie to zasługa lampek błyszczących wieczorem odbijająca blask brokatu na bombkach, to daje taki klimat. Mam kilka fotek z moimi tegorocznymi świątecznymi dekoracjami. W tym roku w sypialni postanowiłam zrobić dekoracje stonowane: biel, czerń i szary. Jednak z czerwieni nie zrezygnowałam, choinka w salonie jest w tych barwach.
Mam manię na miśki polarne. Uwielbiam je ;) Są u mnie wszędzie na choince, pod nią i na toaletce xD
Trochę pojedynczych ozdóbek:
Mam nadzieje, że Wam się spodobały nasze ozdoby. Jak Wam minęły święta w spokoju? jesteście zadowolone z prezentów?
Pozdrawiam:















































